czy spaliłam sprzęgło?

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • darek55160
    Classic
    • 2011
    • 2

    czy spaliłam sprzęgło?

    szyneczkę proszę
  • mirla
    Classic
    • 2010
    • 16

    #2
    czy spaliłam sprzęgło?

    Chciałam podjechać pod " wielką" , wyślizganą górkę , koła kręciły się w miejscu , nie dałam rady , gościu chciał mi pomóc i wsiadł , przy dodawaniu gazu na "2" smród spalonego sprzęgła (może), lub spalonych opon, naprawdę straszny smród. Czy spalił , albo podpalił mi sprzęgło?. Nie wjechał, ześlizgnęłam się do dołu i już sama, powolutku na dwójce , wyłączyłam ARS i wjechałam. Teraz stoi w garażu , ale zastanawiam się co jutro, czy będzie dała rady jechać , bo zima w pełni , cały czas sypie?

    Komentarz

    • slawko007
      Drive
      S_OCP Member
      • 2008
      • 65

      #3
      mirla, Wg mnie nie masz co panikować, nawet jesli facet gazował to koła nie przenosily momentu na nawierzchnię bo jak twierdzisz było ślisko, stąd na pewno sprzęgło nie było obciążone bardziej niz przy normalnej jeździe. Bardziej prawdopodobne jest to, że któraś z opon złapała nawierzchnię asfaltową i przy dużej jej prędkości doszło do spalenia gumy. Myślę, że możesz spać spokojnie
      slawko007

      Komentarz

      • pcbs
        Drive
        • 2007
        • 42

        #4
        Niezdrowo nieznajomym oddawać samochód. :P
        Co do tematu, nie martwiłbym się... poprzedniej zimy nie mogłem wyjechać z parkingu, gdy mi się to w końcu udało silnik osiągnął temperaturę roboczą, a w powietrzu unosił się zapach spalenizny. Podejrzewam, jak kolega z postu wyżej, że to jednak opony, a nie sprzęgło.

        Komentarz

        • mirla
          Classic
          • 2010
          • 16

          #5
          Dzięki za słowa otuchy , ale jeszcze wydaje mi się , że czuję ten smród , a poza tym to dymiło spod maski i to ostro, to raczej chyba nie opony. Jeżeli naprawdę podpaliło się sprzęgło , to czy jakoś to wyczuję w jeździe...i czy długo pociągnie?

          Komentarz

          • Jeżyk
            Rider
            • 2009
            • 691

            #6
            Zamieszczone przez mirla
            a poza tym to dymiło spod maski i to ostro, to raczej chyba nie opony.
            to chyba jednak opony. Jak córka spaliła mi sprzęgło w czasie nauki jazdy :grrr to potem ciężko się zbierał a opony potrafią śmierdzieć nielicho. Nie martw się, obejrzyj opony bo jak dymiło to mogą wyglądać jak po paleniu gumy na zlotach motocyklowych :wink: Zobacz TO na przykład.
            Szerokiej drogi, jakakolwiek by ona nie była.

            Komentarz

            • mirla
              Classic
              • 2010
              • 16

              #7
              Dzięki Jeżyk............aż tak to się nie dymiło, i dzięki za przestrogę...córkom nie dawać samochodu...moja się też uczy.

              Komentarz

              • Jeżyk
                Rider
                • 2009
                • 691

                #8
                Zamieszczone przez mirla
                córkom nie dawać samochodu
                dawać dawać. To przecież tylko przedmiot a córce się przecież nie da odmówić...
                Szerokiej drogi, jakakolwiek by ona nie była.

                Komentarz

                • krz_p
                  Ambiente
                  • 2007
                  • 164

                  #9
                  ten smród to było sprzęgło, ASR wyhamowywał ślizgające się koła, a gaz był mocno wciśnięty, koła stały w miejscu, a napęd był przekazywany, no i sprzęgło się przypaliło
                  jeśli niezbyt długo to trwało to jednak nie powinno mu się nic stać
                  dlatego przy zakopaniu auta i przy jeździe w kopnym śniegu lepiej to ustrojstwo wyłączyć
                  Golf V GTI

                  Komentarz

                  • Jac_ek
                    RS
                    • 2009
                    • 1733

                    #10
                    palone sprzęgło śmierdzi zepsutą kapustą, tak mniej więcej, poza tym palone a spalone to nie to samo.
                    - O2FL Combi 1.4TSI DSG , [SPRZEDAM]--> ramka do SWING/BOLERO - WOOD

                    Komentarz

                    • kowal 2002
                      RS
                      S_OCP Member
                      • 2006
                      • 5161

                      #11
                      Zamieszczone przez krz_p
                      ... ASR wyhamowywał ślizgające się koła...
                      ASR nie wyhamowuje kół ( tak jak ESP ), tylko "zmniejsza" gaz tak, by koła przestały buksować.
                      Ale zgadzam się z tobą, że to było prawdopodobnie sprzęgło ( ten smrodek raczej trudno pomylić :diabelski_usmiech ) . ASR może być jak już się jedzie, ale do ruszania na śliskim to kicha.
                      Gościu próbował ruszyć z "2", czyli prawdopodobnie na tzw. "półsprzęgle", bez ASR-u da się to jeszcze jakoś kontrolować, ale z ASR-em to jest bez sensu, bo kierowca reguluje "gazem" swoje, a komp swoje ( zazwyczaj w przeciwnych kierunkach ). Jak dołoży się do tego jeszcze drugą nogę pracującą na sprzęgle to kończy się właśnie smrodkiem...
                      Jest: Czarna OIIFL Combi 1,8 TSI + DSG
                      Była: Czarna OII 1,9 TDI (BXE)

                      Komentarz

                      • mirla
                        Classic
                        • 2010
                        • 16

                        #12
                        Coś się na pewno przypaliło....zepsutą kapustą to nie śmierdziało sytuacji nie cofnę, zobaczę jutro jak mi się będzie jeździło, a pod te górkę muszę codziennie podjechać, innej drogi do domu nie mam.....a jutro muszę z niej zjechać (naprawdę stromizna, a zjeżdżam bezpośrednio na bardzo ruchliwą ulicę ). Jeżeli to sprzęgło się przypaliło , np. mocno, to czy ja przy jeździe wyczuję.

                        Komentarz

                        • Jeżyk
                          Rider
                          • 2009
                          • 691

                          #13
                          mirla, Jak Ci się sprzęgło będzie ślizgać to zauważysz na pewno. Nie pociągniesz przyczepy, nie wyjedziesz pod stromą górę, załadowany bagażnik i komplet ludzi w aucie to możesz nie ruszyć z miejsca. Wszystko co dzieje się pod dużym obciążeniem sprzęgła staje się problemem. Pojeździj bez wspomagacza i zaobserwuj zachowanie obrotów po wrzuceniu biegu. Przy spalonym sprzęgle możesz zaobserwować wzrost obrotów bez wzrostu prędkości auta. Przy lekko nadpalonym nie zauważysz nic. Ale sprzęgło sobie to zapamiętało i teraz czeka jeszcze na parę takich numerów, po czym padnie. Oczywiście o ile to sprzęgło a nie opony. Jak jutro pojeździsz trochę to będziesz miała jasność. Jak będzie OK to bym się na Twoim miejscu nie przejmował. Powodzenia.
                          Szerokiej drogi, jakakolwiek by ona nie była.

                          Komentarz

                          • mirla
                            Classic
                            • 2010
                            • 16

                            #14
                            Śliczne dzięki za wyjaśnienia i rady. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

                            Ps. super to forum, mnóstwo dobrych rad (a jaki zjadacz czasu ), będę tu pewnie częstym gościem.

                            Komentarz

                            • krz_p
                              Ambiente
                              • 2007
                              • 164

                              #15
                              Zamieszczone przez kowal 2002
                              ASR nie wyhamowuje kół ( tak jak ESP ), tylko "zmniejsza" gaz tak, by koła przestały buksować.
                              ASR wyhamowywuje koła i dodatkowo zmniejsza gaz, stąd właśnie smród przypalonego sprzęgła w takich jak opisane wyżej sytuacjach
                              chyba nawet w instrukcji jest informacja aby przy wyjeździe z kopnego śniegu itp. wyłączyć ASR
                              Golf V GTI

                              Komentarz

                              • mariush19
                                Rider
                                • 2009
                                • 636
                                • Octavia III (5E3)
                                • CZDA 1.4 TSI 150 KM

                                #16
                                to po kiego grzyba w ogóle jest te ASR, przecież głownie przy ruszaniu powinno mieć zastosowanie, a juz na kopanym śniegu to powinno się czuć jak ryba w wodzie.
                                coś mi tu nie gra z tym palonym sprzęgłem. Piszecie że ASR ogranicza obroty silnika.. a co ma do tego sprzęgło jeśli koła nadal się kręcą i poślizgu na sprzęgle nie ma bo kierowca dajmy na to nogę ze sprzęgła zdejmuje i naciska sobie bądź puszcza gaz..


                                edit:

                                źródło wikipedia :
                                W momencie rozpoznania przez jednostkę sterującą poślizgu któregoś z kół lub osi, następuje zmniejszenie ich prędkości, które realizowane może być na kilka sposobów:

                                * wykorzystanie hamulców do przyhamowania kół znajdujących się w poślizgu – rozwiązanie zapewniające szybki czas reakcji systemu, jednakże negatywnie wpływające na komfort podróży.
                                * opóźnienie zapłonu lub całkowite jego odłączenie przy jednoczesnym odcięciu wtrysku
                                * przymknięcie przepustnicy – w rozwiązaniach, gdzie przepustnica jest sterowana elektronicznie by wire, jest ona przymykana wbrew woli kierowcy. W rozwiązaniach tradycyjnych występuje dodatkowa przepustnica. Rozwiązanie najbardziej komfortowe, ale o najdłuższym czasie reakcji.

                                teraz kwestią pozostaje które rozwiązanie jest w Skodzie stosowane. tylko pierwsze negatywnie wpływa na sprzęgło bo my wciskamy gaz a coś nam koła hamuje. pozostałe nic ze sprzęgłem nie mają wspólnego

                                Komentarz

                                • kowal 2002
                                  RS
                                  S_OCP Member
                                  • 2006
                                  • 5161

                                  #17
                                  Zamieszczone przez mariush19
                                  to po kiego grzyba w ogóle jest te ASR, przecież głownie przy ruszaniu powinno mieć zastosowanie, a juz na kopanym śniegu to powinno się czuć jak ryba w wodzie.
                                  coś mi tu nie gra z tym palonym sprzęgłem. Piszecie że ASR ogranicza obroty silnika.. a co ma do tego sprzęgło jeśli koła nadal się kręcą i poślizgu na sprzęgle nie ma bo kierowca dajmy na to nogę ze sprzęgła zdejmuje i naciska sobie bądź puszcza gaz..
                                  ...
                                  No to po kolei:

                                  W OI ASR występował z EDS ( elektroniczna blokada mech. różnicowego ); podczas uślizgu kół napędowych ASR regulował "gaz" a EDS blokował bardziej ślizgające się koło ( było słychać charakterystyczne "chrobotanie" i pracę pompy ABS )

                                  W OII bez ESP występował jedynie ASR ( czyli komp zmniejsza "gaz" w momencie wykrycia, że przednie koła kręcą się szybciej niż tylne ) i nie ma tu znaczenia czy przednie kręcą się z tą samą, czy różną prędkością, brak układu EDS więc o żadnym przyhamowywaniu szybciej obracającego się koła nie ma mowy. Po prostu do póki jedno z przednich kół kręci się szybciej niż tylne ASR ogranicza moc na silniku.

                                  W OII z ESP jest już zintegrowany układ ASR i EDS więc sytuacja jest taka jak w przypadku OI ( regulacja "gazu" + przyhamowywanie koła ).

                                  W OIIFL ESP jest w standardzie i chyba nawet teraz nie da się go już wyłączyć.


                                  Co ma ASR do palonego sprzęgła? A no teoretycznie nic pod warunkiem, ze nie działa siła zewnętrzna czyli noga kierowcy na sprzęgle. Spalenie zapiętego sprzęgła ( noga zdjęta z pedału ) jest w zasadzie niewykonalne. Więc jeśli nawet mielimy w śniegu / na lodzie kołami, ale bez nogi na pedale sprzęgła, to sprzęgłu nic się nie stanie, ucierpią w najgorszym wypadku rozgrzane od tarcia opony. Jeśli w tym wypadku mamy ASR to komp będzie zmniejszał obroty silnika aż do momentu odzyskania przyczepności. Niestety jak jest ślisko to te obroty musiały by wynosić kilkaset rpm a jak wiadomo przy takich obrotach silnik nie uciągnie nawet taczki, więc samochód stoi a silnik się przydusza.

                                  Ale jak wiadomo człowiek "musi" :diabelski_usmiech , więc do działania ASR dokłada jeszcze jedną zmienną czyli zmienia moc przenoszoną na koła poprzez wciskanie i popuszczanie sprzęgła ( ruszanie i jazda na tzw. "półsprzęgle" ), komp sterujący dostaje co chwila inne, sprzeczne ze sobą informację i zamiast pomagać w ruszeniu tak naprawdę przeciwdziała kierowcy. Jeśli dołożymy do tego jeszcze fakt, że w takiej sytuacji kierowcy zazwyczaj stosują starą zasadę "na śliskim ruszaj z dwójki" to mamy: wyższe obroty, mniej ( niż na 1 biegu ) zapięte sprzęgło ( większy poślizg ) i więcej pracy gazem czyli przypalenie sprzęgła dużo bardziej prawdopodobne.
                                  Jest: Czarna OIIFL Combi 1,8 TSI + DSG
                                  Była: Czarna OII 1,9 TDI (BXE)

                                  Komentarz

                                  • mirla
                                    Classic
                                    • 2010
                                    • 16

                                    #18
                                    Witam, jeździło mi się dzisiaj bez problemu, (tylko ten "smród" - strasznie przeszkadzał, po nocy nie wywietrzało ) nie wyczułam ślizgania sprzęgła , ale dla świętego spokoju i swego bezpieczeństwa pojechałam po południu do mechanika, aby fachowiec ocenił. Jeździł ten mechanik, szybko , wolno , po śniegu , zmieniał biegi i ocenił: smród który i on czuł 24h po zdarzeniu- to podpalone sprzęgło, ale można jeździć, nie wyczuwa i on ślizgania się sprzęgła i biegi chodzą super. Trochę jestem spokojniejsza , choć wiem , że sprzęgło już mam nadwyrężone.

                                    Dziękuję wszystkim za wytłumaczenia i rady .....i przepraszam , że napisałam swój post nie w tym dziale,(emocje, emocje) następnym razem będę się trzymała tematyki wątków.

                                    Pozdrawiam
                                    Szczęśliwa posiadaczka Octavki (na razie nie do odstawki)

                                    Komentarz

                                    • aalloo
                                      Classic
                                      • 2009
                                      • 6

                                      #19
                                      Szkoda, że to jednak sprzęgło.
                                      Mam mniej więcej podobny objaw, ale śmierdzi nie kapustą a szambem
                                      Nawet przy wyłączonym ESP mam problem w głębszym śniegu i taki śmierdzący objaw pojawia mi się czasami. Na szczęście cap jest krótkotrwały - kilka minut :lol:

                                      Możliwości ruszenia w takich warunkach O2FL 1.4TSI (nowe zimówki Kleeber 195) są zdecydowanie gorsze niż 13-letnią Corollą 2.0 diesel (bez ABSu, elektroniki itp.) na 5-letnich zimówkach.

                                      Zastanawiałem się z czego to wynika, zapewne trochę z masy i charakterystyki diesla, innego zestopniowania skrzyni i minimalnie węższych opon. Ale coś tu jest nie tak...
                                      Faktem jest jednak zdecydowanie niższy komfort i pewność jazdy w takim błotku, czy po lodzie w Octavii, czy to z ESP, czy bez, czy z I biegu, czy II - zawsze kiepsko.
                                      Poza tym hula
                                      Macie jakieś sugestie?
                                      Thx

                                      Komentarz

                                      • Jac_ek
                                        RS
                                        • 2009
                                        • 1733

                                        #20
                                        aalloo, Dobre, ja mam prawie identyczne samochody (podpis) i muszę powiedzieć, że mam podobne odczucia, Corolla znacznie łatwiej porusza się w kopkim śniegu i błocie pośniegowym, choć jednak O2 jest ciut lepsza w zakrętach i ma większy prześwit - to jednak Corolla przy manewrowaniu w zaśnieżone miejsca parkingowe jet znacznie żywsza ;-). I raczej jest to zasługa węższych opon (mniejsze opory do pokonania) niż masy, bo masy są bardzo porównywalne.

                                        przy czym ja wyłączam ESP jak wiem że się może trochę poślizgać wtedy kiedy nie potrzeba. I preferuję dynamiczne wjazdy na miejsce parkingowe vs. wolne i precyzyjne ;-)
                                        - O2FL Combi 1.4TSI DSG , [SPRZEDAM]--> ramka do SWING/BOLERO - WOOD

                                        Komentarz

                                        • voltar
                                          L&K
                                          • 2009
                                          • 1107
                                          • Octavia II (1Z3)
                                          • BZB 1.8 TSI 160 KM

                                          #21
                                          Moje przypalone sprzeglo nie smierdzi ani kapusta ani szambem tylko dokladnie zepsutymi jajkami. Smrod straszliwy, a sprzeglo mozna przypalic bardzo latwo jadac np na polsprzegle na sliskim lub sniegu, lekko pod gore , parkujac auto albo wjezdzajac na kraweznik. W sumie mnie to troche niepokoi. W moim poprzednim aucie ( bez ASR ) nic takiego nie mialo miejsca.


                                          O kvalitach Skody Octavia moze pohybovat ino blazen !

                                          Komentarz

                                          • ARobert
                                            Rider
                                            • 2008
                                            • 254
                                            • Octavia II (1Z3)
                                            • BSE 1.6 MPI 102 KM

                                            #22
                                            Ja wczoraj i dzisiaj również poczułem ten dziwny zapach. Jakieś takie zgniłe jaja albo coś w tym rodzaju. W czasie wyjazdu z zaśnieżonego parkingu gdzie jeszcze wokół pełno dziwnie zaparkowanych samochodów starałem się delikatnie operować sprzęgłem i gazem ale oczywiście uślizgi opon do tego rzucanie autem w koleinach śniegu nie dawały szans na pewny wyjazd. W takich warunkach nie bardzo jest jak uniknąć jazdy na półsprzęgle... Mam nadzieję, że te niewielkie przypalenia są wkalkulowane w cykl pracy sprzęgła i choć pewnie będą miały wpływ na jego ogólną żywotność to nie spowodują konieczności jego wymiany zaraz po sezonie zimowym.

                                            Komentarz

                                            • aalloo
                                              Classic
                                              • 2009
                                              • 6

                                              #23
                                              Zamieszczone przez Jac_ek
                                              I raczej jest to zasługa węższych opon (mniejsze opory do pokonania) niż masy, bo masy są bardzo porównywalne.

                                              przy czym ja wyłączam ESP jak wiem że się może trochę poślizgać wtedy kiedy nie potrzeba. I preferuję dynamiczne wjazdy na miejsce parkingowe vs. wolne i precyzyjne ;-)
                                              W mojej Corolli ciężki, dwulitrowy wolnossący diesel powoduje, że przód auta na węższych oponach ma lepszą przyczepność. Do tego znacznie wyższy moment obrotowy w zakresie "nieużytecznym", czyli poniżej 1000rpm powoduje, że wystarczające jest operowanie pedałem sprzęgła z rzadkim dodaniem gazu.

                                              W takich trudniejszych warunkach, mam trochę problem w Octavii, bo tu moment jest mały, półsprzęgło jest niewskazane, pozostaje ruszanie z I.
                                              Z małym gazem jest źle, bo często opory podjazdu np. w śniegu są za duże i silnik jest zduszony.
                                              Z większym gazem dochodzi do buksowania kół, co też nie pomaga.
                                              Złotym środkiem byłyby zapewne manewry "z rozpędu", ale tu potrzebna żyłka ryzykanta i dobre ubezpieczenie :wink:
                                              Ale nawet na dobrej nawierzchni bardzo ostrożne dojeżdżanie do np. przeszkody wymaga użycia półsprzęgła, chyba tyle to można :roll:
                                              Może powinienem przechodzić jakieś szkolenie przed zakupem, jak przy kupnie Ferrari

                                              Czy wyłączenie ESP powoduje też wyłączenie wszystkich innych trzyliterowych akronimów "ułatwiających panowanie" nad pojazdem?
                                              Instrukcja nic na ten temat nie mówi. Jest albo rozdział o guziku ESP OFF, albo ASR OFF, zależnie od modelu.
                                              Wydaje mi się, że wyłączenie ESP poprawia takie zimowe manewry, ale smrodu całkowicie nie niweluje - nie robiłem tu dokładnych eksperymentów organoleptycznych.

                                              Komentarz

                                              • RS
                                                Ambiente
                                                • 2009
                                                • 238

                                                #24
                                                Witam
                                                Zauwazyłm ze w Octawce bardzo łatwo przypalić sprzęgło . Wyjezdzajac ze sniegu czesto czuje taki smrodek . A ostatnio podjezdzając pod lodowy próg ( wyjezdzajac z garazu ) musiałem lekko przygazowac na półsprzęgle i smrodek był bardziej intensywny . Troche dziwne iz tak szybko sie przypala ( w poprzednim aucie , te same sytuacje - i ani trochę przykrego zapachu ) . Nie martwie sie tym zbytnio bo sprzegło jest zaprojektowane do takich obciazen ( oczywiscie w ekstremalnych sytuacjach np długa jazda na pólsprzegle , lub intensywne ruszanie spod swiateł - to sprzegło kaput ) Sprzęgło to bardzo obciazony element i duzo wytrzyma - ale niestety nie jest wieczne

                                                Komentarz

                                                • robekcool
                                                  RS
                                                  • 2009
                                                  • 2041
                                                  • Octavia II (1Z3)
                                                  • BJB 1.9 TDI PD 105 KM

                                                  #25
                                                  Przestroga. U mnie w pracy chłopaki z salonu spalili totalnie sprzęgło w nówce O2FL. Wyjeżdżali z zaspy. Po wyjęciu skrzyni ukazał się piękny widok- same wióry z okładzin tarczy. Polak potrafi... :shock:
                                                  www.k-mot.pl
                                                  Specjalizacja VAG, inne marki też naprawiam.
                                                  Autoholowanie.
                                                  Robert Kulma

                                                  Komentarz

                                                  Pracuję...